fbpx

Czy faktoring może pomóc w czasie kryzysu gospodarczego?

19.03.2020

Nie ma wątpliwości co do powagi kryzysu spowodowanego koronawirusem. Może on potencjalnie wyrządzić szkody gospodarcze na całym świecie. Nie wynika to z niedoskonałości organizacji światowej gospodarki, przepływu towarów i pieniędzy na całym świecie. To globalny kryzys, a nie kryzys globalizacji. Wiele firm już teraz odczuwa skutki pandemii. Płynność finansowa firm transportowych staje pod znakiem zapytania. Kontrahenci mogą być czasowo niewypłacalni. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że kryteria udzielania kredytów będą zaostrzone. Pozostaje pytanie – co z innymi formami finansowania, takimi jak faktoring? Czy przewoźnicy będą mogli wspierać nim swój biznes?

 

Część przewoźników już dziś odczuwa negatywny wpływ koronawirusa na swoją działalność. Stopniowo kryzys może być jednak bardziej dokuczliwy. Ma to związek z załamaniem na rynku produkcyjnym w całej Europie, zupełny paraliż we Włoszech oraz prowadzone kontrole na granicach w strefie Schengen. W zaistniałej sytuacji popyt na usługi przewozowe będzie mniejszy niż dotychczas. Właściciele firm transportowych obawiają się, że najgorsze przed nimi – działania prewencyjne, mające na celu zahamowania epidemii. 

Przymusowe kwarantanny czy hospitalizacje mogą wyłączyć ich z pracy na kilka tygodni. Koszty tego poniosą oni sami. Oczywiście są to koszty dodatkowe, bo niezmiennie pozostaje temat wynagrodzeń dla pracowników, bieżących rachunków i rat leasingowych. Nie sposób nie podkreślić tego co istotne – terminy płatności. Przewoźnicy wykonujący zlecenia nadal czekają na swoje pieniądze nawet trzy miesiące. Tras jest chwilowo mniej – tak długi termin płatności jest jeszcze bardziej ryzykowny. W tej sytuacji ponownie egzamin zdaje faktoring, który umożliwia systematyczne wpływy na konto, terminowe regulowanie zobowiązań, a tym samym unikanie zatorów płatniczych, na które w dobie kryzysu nikt nie powinien sobie pozwolić. 

I tu pojawia się pytanie, które zadają sobie przewoźnicy korzystający z tej formy finansowania – czy w obecnej sytuacji finansowanie ich faktur jest zagrożone? Otóż nie, o ile może pojawić się problem z uzyskaniem kredytu, o tyle z faktoringiem nadal nie ma problemu. 

 

Jak wykorzystać faktoring w dobie kryzysu?

O ile nie masz bezpośredniego wpływu na sytuację gospodarczą, możesz wpłynąć na swoją firmę. Kryzysy były, są i będą. Choć niekiedy uderzają w przedsiębiorców z ogromną siłą, to w większości przypadków udaje się im “wyjść na prostą”. Sytuacja, w której znaleźliśmy się zupełnie niespodziewanie może powodować stres i niepewność. Jest to bezwzględnie związane z obecną i przyszłą kondycją finansową przedsiębiorstwa. Jeżeli jest ona słaba – warto unikać jeszcze większych problemów, jeżeli jest stabila -należy dbać o jej utrzymanie. 

Dla zachowania płynności finansowej ważne są przede wszystkim bieżące wpływy na konto, unikanie współpracy z niewypłacalnymi kontrahentami oraz pilnowanie, aby pieniądze trafiły do nas zgodnie z terminem płatności. Taki monitoring wierzytelności pochłania dużo czasu, ale z pomocą przychodzi faktoring. Dzięki niemu dopilnujesz każdej z trzech wymienionych zasad. Może nie zrobisz tego bezpośrednio, ale zajmą się tym specjaliści od zarządzania wierzytelnościami. Dodatkowo unikniesz długiego oczekiwania na pieniądze, zwłaszcza w przypadku kontrahenta, który spóźnia się z regulowaniem należności. 

Faktoring zapewni Ci wypłatę pieniędzy w dniu dostarczenia faktury i dokumentów transportowych faktorowi (firmie faktoringowej). Zazwyczaj odbywa się to w ciągu kilkudziesięciu minut. Takie rozwiązanie w czasie recesji jest szczególnie przydatne, ponieważ daje możliwość prowadzenia działalności na podobnych zasadach jak w czasie rozkwitu gospodarczego. Faktoring pozwala nie tylko utrzymać płynność finansową, ale także zabezpieczyć obrót przedsiębiorstwa. 

 

Faktoring, a kredyt – co łatwiej otrzymać w czasie kryzysu?

Sposobami finansowania po które chętnie sięgają przewoźnicy oprócz leasingów i ubezpieczeń są kredyt i faktoring. Gdy pogarsza się sytuacja gospodarcza, instytucje finansowe zwykle zaostrzają kryteria udzielanego finansowania. Przede wszystkim dotyczy to polityki kredytowej – wymagania formalne są większe, banki potrzebują pewności, że ich klienci są wypłacalni. Ponadto taka sytuacja wiąże się także z wyższym oprocentowaniem kredytu. Tak może być i tym razem. W obliczu tego faktoring zyskuje przewagę. Czasami nawet jest jedynym rozwiązaniem dla przedsiębiorcy, zwłaszcza gdy na rynku transportowym stawia swoje pierwsze kroki. 

Korzystanie z faktoringu nie jest uzależnione od zdolności kredytowej firmy. Ponadto nie wymaga dostarczania rocznych sprawozdań finansowych w celu przedłużenia umowy faktoringowej. Jest ona zwykle podpisywana na czas nieokreślony. O tym jak długo będzie kontynuowana decyduje przede wszystkim przedsiębiorca. Samo rozliczanie faktoringu jest dużo łatwiejsze niż w przypadku kredytu. Przede wszystkim pozwala uniknąć kolejnej raty, która mocno obciąża budżet firmy. Jedyną naliczoną opłatą jest prowizja. 

 

Dlaczego podczas kryzysu gospodarczego warto sięgnąć po faktoring?

Jest wiele powodów dla których firmy decydują się na faktoring. W dobie spowolnienia gospodarczego, czy też poważnego kryzysu warto rozważyć to z trzech podstawowych powodów:

  • stosując faktoring dbasz o swoją płynność finansową. Pieniądze, które otrzymujesz przed czasem pozwalają swobodnie realizować plany biznesowe, bez ryzyka powstania zatorów płatniczych, które wygenerują poważne problemy finansowe.
  • unikasz zamrażania pieniędzy w fakturach. Zamiast tego dysponujesz środkami, które pozwalają Ci inwestować w sprzęt lub zatrudnienie nowych pracowników. Niezależnie od tego jaki termin płatności gwarantuje Twój zleceniodawca, masz zawsze dostęp do swoich pieniędzy. Bez finansowania faktur musisz czekać 30, 60 lub 90 dni. To znacząca różnica.
  • Faktoring kojarzony jest także z relatywnie niskimi kosztami. W czasie spowolnienia gospodarczego, czy nawet kryzysu każda oszczędność jest ważna, dlatego wybierając sposób finansowania swojej działalności warto abyś zasugerował się tym ile faktycznie zapłacisz. Warto wziąć pod uwagę opłaty manipulacyjne, koszty ewentualnego ubezpieczenia, czy też odstąpienia od umowy. Faktoring ma zazwyczaj bardzo prosty cennik, a jedyną opłatą jest stała prowizja, na którą w przeciwieństwie do kredytu nie mają wpływu wahania rynkowe.

 

Czy faktoring wyklucza kredyt?

Warto zwrócić uwagę, że faktoring nie obciąża zdolności kredytowej. Można nim wspierać bieżącą działalność, a jednocześnie skorzystać z kredytu w sytuacji, która wymaga zaangażowania wyższej kwoty na duże inwestycje. Sięgając po takie źródło finansowania nie tracisz więc szansy na kredyt inwestycyjny, obrotowy lub inne wsparcie banku. 

Produkty bankowe np. kredyt obniżają zdolność kredytową i zmniejszą prawdopodobieństwo otrzymania kolejnego, w razie takiej konieczności. Dlatego warto świadomie wybierać zewnętrzne źródła finansowania i nie nadużywać kredytów, gdy nie są one konieczne. Zwłaszcza w czasie trudnej sytuacji gospodarczej, gdy dostęp do nich może być ograniczony.

Obawiasz się, że obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa będzie miała negatywny wpływ na sytuację finansową Twojej firmy? Zastanów się już dziś jak możesz temu zapobiec lub zminimalizować negatywne skutki. Zadbaj o bezpieczeństwo finansowe swojej firmy i zabezpiecz jej płynność finansową korzystając z faktoringu na atrakcyjnych warunkach. 

 

Autorem artykułu jest Barbara Kolman-Stanclik.

Udostępnij na:

fb