
Zegar tyka, a lipcowy termin zbliża się nieubłaganie. Dla wielu polskich przewoźników realizujących transport międzynarodowy to ostatni dzwonek na działanie. Już 1 lipca wchodzą w życie rygorystyczne przepisy unijnego Pakietu Mobilności. Od tego dnia urzędnicy zaczną szczegółowo sprawdzać rozliczenia czasu pracy kierowców mniejszych pojazdów dostawczych. Czy Twoja flota przetrwa te kontrole?
Nowy obowiązek, zgodnie z przepisami Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, obejmuje pojazdy dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony. Dotyczy to wykonywania zarobkowego, międzynarodowego transportu drogowego lub kabotażu rzeczy. Jeśli Twoje pojazdy przekraczają granice państwowe, musisz wyposażyć je w inteligentne tachografy drugiej generacji G2V2. Urządzenia te automatycznie rejestrują moment przekroczenia granicy, a także lokalizację załadunku.
Implementacja nowych tachografów to nie tylko techniczny obowiązek, ale przede wszystkim rewolucja w zarządzaniu operacyjnym transportem lekkim. Od teraz kluczowym wskaźnikiem staje się czas pracy kierowcy, a nie tylko dystans i średnia prędkość pojazdu. Dla logistyków oznacza to konieczność całkowitego przedefiniowania procesów i sztywnego trzymania się unijnych limitów:
Ignorowanie nowych przepisów to ogromne ryzyko biznesowe. Służby kontrolne będą traktować brak wymaganego urządzenia jako bardzo poważne naruszenie (BPN). Co to oznacza w praktyce dla Twojej firmy?
Doskonale wiemy, jak wygląda codzienność właścicieli firm transportowych. Wielu przewoźników wciąż zwlekało z modernizacją floty dostawczej. W efekcie w autoryzowanych warsztatach tworzą się spore kolejki. Warto pamiętać, że kalibrację i montaż mogą prowadzić jedynie wybrane punkty ze stosownymi uprawnieniami.
Główną barierę dla firm stanowią również koszty. Wymiana jednego tachografu może kosztować od 3000 do 5000 złotych netto. Przy dużej flocie busów oznacza to naprawdę sporą sumę. Właśnie dlatego organizacje zrzeszające przewoźników apelowały do rządu o dopłaty, których jednak ostatecznie jeszcze nie przyznano.
Nie musisz jednak w pośpiechu inwestować własnego kapitału ani ryzykować kar podczas kontroli. Jeśli wymiana tachografów od 1 lipca spędza Ci sen z powiek, Transcash przygotował proste i bezpieczne rozwiązanie. Pomożemy Ci dostosować busy do nowych przepisów bez obciążania bieżącej płynności finansowej firmy.
Zasada działania jest błyskawiczna. Zamawiasz inteligentny tachograf w jednym z naszych partnerskich serwisów lub w warsztacie autoryzowanym przez Główny Urząd Miar, a fakturę przesyłasz bezpośrednio do nas. W Transcash zapłacimy za usługę od ręki. Ty zyskujesz legalnie działającą flotę, a z nami rozliczysz się dopiero po 60 dniach. Zabezpiecz swoje busy przed 1 lipca i jedź bez stresu.

Gotowy do startu?
