
W firmie spedycyjnej, pełniącej rolę pośrednika między zlecającym a wykonującym przewóz, płynność finansowa to podstawa. Gdy mowa o zapłacie, przewoźnikom zależy na czasie, a klientom na odłożeniu terminu spłaty. Od zaplecza finansowego spedycji często zależy więc, czy sprzeczne interesy uda się pogodzić. Jakie w takim razie powinno być finansowanie dla spedycji? Sprawdzamy, jak w jej potrzeby wpiszą się trzy najpopularniejsze usługi finansowe: leasing, faktoring oraz kredyt obrotowy.
Myśląc o zewnętrznym finansowaniu dla firmy w głowie zwykle pojawia się kredyt, choć to jedna z najbardziej kosztownych opcji. Kredyt obrotowy można wykorzystać na dowolny cel związany z bieżącą działalnością biznesową. Ten produkt daje szybki dostęp do dodatkowych środków bez konieczności wnioskowania o nie za każdym razem, o ile wydatek mieści się w ustalonym limicie. Taka elastyczność ma jednak swoją cenę – uzyskanie kredytu obrotowego jest obwarowane wieloma formalnościami, a firmy z krótkim stażem zazwyczaj nie są w stanie go otrzymać. Udzielające go banki wymagają co najmniej rocznego, a czasem nawet dwuletniego stażu na rynku, by w ogóle wziąć wniosek pod uwagę.
Zgoda na rozpatrzenie wniosku to dopiero początek. Decyzja zapada na podstawie analizy zdolności kredytowej, biznesplanu i prognoz finansowych. Banki często żądają również dodatkowych, twardych zabezpieczeń w postaci hipoteki na nieruchomości, zastawu rejestrowego na pojazdach czy maszynach bądź cesji wierzytelności z kontraktów. Proces akceptacji wniosku o kredyt odnawialny jest nie tylko złożony, ale też długi, więc finansowanie tego typu nie ma sensu, jeśli potrzeba finansowa jest nagła i doraźna.
Limit kredyt odnawialnego zależy od wielu czynników, ale zwykle mieści się w przedziale od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. Dolne limity, stosunkowo najprostsze do uzyskania i kierowane także do małych i mikro-firm, zwykle mieszczą się w przedziale 100-500 tys. zł.
Finansowanie dla spedycji w formie kredytu odnawialnego wiąże się z długą listą kosztów. Jest to prowizja za przyznanie finansowania, płatna jednorazowo po otrzymaniu pozytywnej decyzji, oraz oprocentowanie w opcji stałej lub zmiennej, które zwykle nie przekracza 10 proc. Niektóre banki mogą doliczać prowizję za rozpatrzenie wniosku lub odnowienie limitu, a także tzw. opłatę za gotowość, czyli prowizję od niewykorzystanej części limitu kredytowego. Wysokość wszystkich wspomnianych opłat jest wyliczana indywidualnie w każdym banku.

Gdy mowa o poziomie skomplikowania, formalnościach i dostępności, faktoring jest przeciwieństwem kredyt obrotowego. To usługa przeznaczona dla firm każdego typu, również z niewielkim stażem, a decyzja o finansowaniu nie ma związku ze zdolnością kredytową. Środki uzyskane w ramach finansowania klient może przeznaczyć na dowolny cel.
Na czym polega faktoring? W centrum usługi znajdują się faktury, które klient przekazuje do sfinansowania. Dzięki temu może otrzymać pieniądze za zlecenie przed terminem płatności, który zwłaszcza w branży TSL bywa bardzo długi. 60 dni to to standard w tym sektorze. Długie czekanie na zapłatę ma oczywiste minusy. Największym spośród nich jest wysokie ryzyko zatorów płatniczych i związanych z nimi problemów finansowych. Firma, która czeka na zapłatę zbyt długo, nie może pokrywać własnych zobowiązań i wpada w spiralę długów. Faktoring pozwala tego uniknąć i otrzymać pieniądze nawet w dniu wystawienia faktury.
Dla spedycji faktoring może być kluczowy dla utrzymania płynności finansowej. Przychodzi z pomocą w sytuacji, gdy zlecający fracht zwleka z zapłatą, a przewoźnik domaga się jej jak najszybciej. Jest jednak sposób na to żeby spedycja mogła zapłacić przewoźnikowi niezależnie od aktualnego stanu konta. Mowa o usłudze eSkonto Transcash. W jego ramach opłacamy faktury przewoźników, z którymi współpracujesz, a z Tobą rozliczamy się w terminie spłaty lub późniejszym, jeśli zechcesz go wydłużyć.

Jak faktoring działa w praktyce?
Zgłaszasz fakturę do sfinansowania, pamiętając, żeby nie była przeterminowana. Faktur po terminie nie można finansować, a jedynie windykować. O finansowaniu decyduje przede wszystkim analiza sytuacji finansowej płatnika faktury. W ten sposób faktor ocenia ryzyko ewentualnego braku spłaty. Drugą kwestią jest cesja wierzytelności. Żeby faktor mógł sfinansować fakturę, płatnik musi zgodzić się na cesję. Co istotne, faktury zgłaszane do finansowania mogą być wystawione w walucie innej niż polski złoty. Transcash oferuje wypłaty w PLN i EUR bez dodatkowych opłat. To szczególnie ważne zwłaszcza dla firm transportowych działających na rynku międzynarodowym.
Koszt faktoringu zaczyna się od około 3 proc. – tyle wynosi prowizja za sfinansowanie pojedynczej faktury, wyliczana od jej wartości. W praktyce klient często nie odczuwa tego wydatku, bo faktor wypłaca mu kwotę pomniejszoną o prowizję. Cykliczne finansowanie wielu faktur może wiązać się abonamentem, a dodatkowe opłaty dotyczą na przykład zwiększenia pierwotnie ustalonego limitu. W Transcash limit finansowania dla pojedynczej faktury wynosi 300 tys. zł, a w przypadku finansowania cyklicznego w ramach faktoringu globalnego – nawet 10 mln złotych.
Faktoring to dobre uzupełnienie portfolio usług finansowych stworzonych z myślą o firmach z branży TSL, mające wiele korzyści:

Niezależnie od tego, czy firma spedycyjna wykonuje dodatkową działalność przewozową, czy też z samochodów korzystać będą jej pracownicy, leasing to naturalny wybór, gdy potrzebujemy pojazdów. Ta forma finansowania środków trwałych daje swobodę w zakresie rozbudowy lub modernizacji floty i jest dostępna również dla firm z niewielkim stażem, które nie zdołały zbudować zdolności kredytowej.
Przedsiębiorca może zdecydować się na jeden z dwóch typów leasingu: operacyjny lub finansowy.
Struktura kosztów leasingu jest dwuskładnikowa i składa się z tzw. czynszu inicjalnego oraz rat powiększonych o oprocentowanie, które w przypadku ciągników siodłowych zwykle nie przekracza 4 proc. Czynsz inicjalny to wkład własny klienta, który wpływa na wysokość rat oraz warunki udzielenia leasingu. Może on wynieść nawet połowę kosztów pojazdu, a im jest wyższy, tym łatwiej uzyskać korzystne warunki finansowania. Klient musi też pokryć koszty ubezpieczenia, które mogą być narzucone przez leasingodawcę. Leasingobiorca co do zasady musi również serwisować swój pojazd w autoryzowanych punktach, a szczegółowe warunki umowy określają, które szkody i lub usterki musi sfinansować z własnej kieszeni.
Choć całkowity koszt leasingu pojazdu zwykle przewyższa cenę zakupu za gotówkę, ta forma finansowania pozostaje bardzo korzystna dla firm z branży TSL. Niewiele firm ma chęci lub środki pozwalające inwestować duże kwoty we własne pojazdy, a czynsz inicjalny i raty zalicza się w poczet kosztów uzyskania przychodu. Co równie istotne, leasing w stosunkowo niewielkim stopniu wpływa na zdolność kredytową, co pozostawia przedsiębiorcy otwartą drogę do korzystania z innych produktów finansowych.

Każdy z opisanych produktów finansowych odpowiada na inne potrzeby przedsiębiorcy z branży TSL, który w teorii może korzystać z nich wszystkich równocześnie. W praktyce o dostępności poszczególnych usług zdecyduje weryfikacja, która w przypadku kredytu obrotowego będzie najbardziej restrykcyjna.

Leasing to najlepszy wybór dla firmy, która potrzebuje pojazdów, ale chce rozłożyć wydatek w czasie. Faktoring to narzędzie do zarządzania płynnością finansową, które pozwala pozbyć się problemu długich terminów płatności. Można je stosowac doraźnie i jest dobrym sposobem na weryfikację wypłacalności nowego, nieznanego kontrahenta. Kredyt obrotowy jest najtrudniej dostępny i korzystny w ściśle określonych warunkach. Wybór tej usługi powinna poprzedzić poważna analiza zysków i strat, które niesie za sobą dodatkowa poduszka finansowa na niespodziewane wydatki.
Przed podjęciem ostatecznej decyzji zawsze warto skonsultować się z doradcą finansowym, który pomoże przeanalizować indywidualną sytuację Twojej firmy i wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie.

Gotowy do startu?
