Sukces w łańcuchu dostaw

28.11.2017

Wymaga doskonałej organizacji, pracy, nieustannej kontroli, optymalizacji procesów i kosztów, a żeby wszystko mogło sprawnie funkcjonować niezbędne jest także zaangażowanie potencjału ludzkiego. Drobne błędy, opóźnienia w dostawie, ewentualne pomyłki w planowaniu zapasów, często wiążą się z dużymi konsekwencjami – generują wysokie koszty i mogą zaważyć na reputacji firmy. Taki właśnie jest łańcuch dostaw – trudny do okiełznania.

Za sukcesem firm budujących łańcuch dostaw stoją zazwyczaj strategie zarządzania i dobre stosunki z partnerami biznesowymi – dostawcami, odbiorcami, przewoźnikami – gotowymi do wzajemnej pomocy. W dobie rosnącej niepewności i dynamicznych zmian gospodarczych zaufanie i dobra komunikacja nabierają coraz większego znaczenia. Producenci wybierają przewoźników z najbliższego otoczenia, zazwyczaj skupiając się na tych, z którymi współpracują od lat. Powierzenie cennego towaru znajomemu kierowcy daje poczucie bezpieczeństwa, związane ze znajomością jego zachowań w sytuacjach awaryjnych. Z drugiej strony są przewoźnicy, którzy być może mieli niemiłą okazję wykonać zlecenie dla nieuczciwego załadowcy, liczącego się wyłącznie z własnym interesem – chcącego dostarczyć towar, ale zapłacić za wykonaną usługę już niekoniecznie – mają jak najbardziej usprawiedliwiony dystans do nieznanych dotąd firm i mogą wchodzić w relacje biznesowe z dużym dystansem. Współpraca oparta na podejrzliwości frustruje i spala mnóstwo energii – między innymi na ciągłą kontrolę i stres – czy aby na pewno wszystko będzie tak, jak zostało uzgodnione? Czy w ciągu 60 dni przelew wpłynie na konto? Czy decydować się na kolejny transport zlecany przez tą firmę – przecież jeszcze nie wiadomo czy zapłaci za poprzedni?

Niewątpliwie zaufanie rośnie z czasem, a więzy pomiędzy partnerami biznesowymi zacieśniają się coraz mocniej po każdej kryzysowej sytuacji, którą wspólnymi siłami udało się uratować. Warto jednak już na początku współpracy stworzyć podwaliny zaufania, chociażby spisując warunki współpracy dotyczące parametrów dostawy, oczekiwanych reakcji w razie wypadków losowych, zabezpieczenia towaru, miejsc postoju w trakcie pauzy. Takie rozwiązanie pozwoli zrozumieć wzajemnie potrzeby i oczekiwania stron zaangażowanych w kontrakt, a co najważniejsze ograniczy ryzyko popełnienia błędów, które mogą być nietolerowane przez kontrahenta.

Przewagę mają dziś firmy, które wyraźnie określają zakres odpowiedzialności dostawców oraz klientów, co pozwala uniknąć wzajemnego – często niesprawiedliwego – zrzucania winy za jakiekolwiek niepowodzenia i zapobiega niepotrzebnym konfliktom. Zwykle osoby czujące, że odpowiadają swoim imieniem i nazwiskiem za zrealizowanie danego zadania, wykazują maksymalne zaangażowanie, aby wykonać je najlepiej jak potrafią. Dlatego strategia przydzielania ról i zadań zwiększa efektywność i wzmacnia łańcuch dostaw.

Szacunkiem cieszą się dziś firmy, które jasno określają swoją hierarchię wartości i otwarcie o niej mówią potencjalnym kontrahentom. Nie bez powodu wielu przedsiębiorców stara się uzyskać różnego rodzaju certyfikaty dowodzące o wysokiej jakości świadczonych usług. Z drugiej strony często jednym z warunków brzegowych na przetargach jest posiadanie certyfikatu ISO. Można więc przypuszczać, że wejście we współpracę z firmą, która dokumentuje swoją rzetelność, daje komfort i poczucie bezpieczeństwa. 

Dziś warunkiem długotrwałej relacji z kontrahentem jest uczciwość i poczucie wspólnego interesu, które bezpośrednio wpływają na zaangażowanie w wykonywaną pracę, a tym samym na jej efektywność. W łańcuchu dostaw każde ogniwo musi działać tak, by nie utrudniać pracy pozostałym. Partnerskie stosunki ułatwiają komunikację i rozwiązywanie problemów, których często nie da się przewidzieć – tu istnieją tak zwane ciągi przyczynowo skutkowe i dzieła przypadków – większość z nich może zakończyć się powodzeniem.

Udostępnij na:

fb