Nie odkładaj windykacji na później.

30.08.2018

Kontrahent spóźnia się z płatnością – co robisz? czekasz cierpliwie aż sam odda Twoje pieniądze, czy nie zwlekasz i zaczynasz dochodzić swoich należności? 

Bierność na pewno działa na niekorzyść – może doprowadzić nie tylko do przedawnienia długu, ale również daje sygnał Twojemu zleceniodawcy, że nie musi przejmować się ustalonymi terminami płatności.

 

Działaj tuż po przekroczeniu terminu aby zwiększyć skuteczność windykacji.

Dłużnik powinien wiedzieć, że pamiętasz o zawartej z nim transakcji i pilnujesz terminu płatności, dlatego najlepiej już w pierwszym dniu po terminie przypomnieć mu o nieuregulowanych fakturach. Niewykluczone, że w natłoku pracy zapomniał o przelewie i po Twojej interwencji przeleje pieniądze. Jeżeli upomnienie nie zadziała, to jasna informacja, że kontrahent celowo unika płatności. Telefon do dłużnika, wykonany przez doświadczonego windykatora w ciągu pierwszych kilku dni po terminie płatności, bardzo często okazuje się wystarczającą motywacją do spłaty długu. Niewątpliwie wyślesz w ten sposób jasny sygnał, że nie będziesz zwlekał z podjęciem kolejnych, coraz bardziej restrykcyjnych kroków w celu odzyskania pieniędzy. Wielu dłużników reguluje swoje zobowiązania w obawie przed skierowaniem sprawy do sądu.

Dlaczego warto szybko reagować?

Przede wszystkim – im szybciej zaczniesz, tym szybciej odzyskasz swoje pieniądze. Powodów jest jednak więcej. Im bardziej przeterminowany jest dług, tym większe koszty generuje windykacja  – każdy wykonany telefon, wysłane pismo, każda czynność, którą podejmujesz to dodatkowy czas i zasoby, za które trzeba zapłacić.
Zwłoka w dochodzeniu swoich pieniędzy, może także doprowadzić do przedawnienia długu, co znacząco utrudnia windykację. Oznacza to, że dłużnik może bronić się przed egzekucją długu stosując zarzut przedawnienia. W takiej sytuacji dochodzenie zobowiązania na drodze sądowej nie będzie skuteczne.
Odkładając windykację na później narażasz się na jeszcze jedno ryzyko – ogłoszenie upadłości firmy przez niepłacącego zleceniodawcę. Majątek dłużnika, który ogłasza upadłość, wystarcza zwykle tylko na pokrycie kosztów związanych z postępowaniem upadłościowym, jest on niewypłacalny, a Ty jako wierzyciel możesz zapomnieć o pieniądzach za wykonane dla niego usługi.

Z danych Transcash wynika, że największą skuteczność – na poziomie 95% – mają sprawy zgłoszone między 1-30 dniem od upływu terminu płatności. Taka skuteczność w zestawieniu z 62% w przypadku długów odzyskiwanych samodzielnie robi ogromne wrażenie. Jest to jasny sygnał, że podejmowanie prób windykacji na własną rękę może okazać się inwestycją czasu, zasobów ludzkich i pieniędzy bez uzyskania oczekiwanego skutku. Im szybciej oddasz sprawę w ręce profesjonalistów tym większa szansa, że odzyskasz pieniądze – co więcej nie będziesz musiał na nie długo czekać.

Udostępnij na:

fb