Kodeks należytej staranności VAT – dokąd zmierzamy?

30.11.2017

Jakich zasad powinien przestrzegać każdy przedsiębiorca, aby nie wplątać się w karuzelę wyłudzeniową? Odpowiedzią na to pytanie ma być w Kodeks należytej staranności VAT, przygotowywany przez Ministerstwo Finansów. Pierwotnym terminem obowiązywania nowych zasad miał być koniec października 2017 roku. Niestety projekt nadal nie został sfinalizowany.

Co stoi na przeszkodzie, żeby wcielić go w życie? Jak się okazuje na linii współpracy Ministerstwa Finansów i ekspertów pojawiła się kość niezgody – Kodeks należytej staranności. Miał on dawać sto procent gwarancji bezpieczeństwa tym, którzy mimo zachowania wszelkiej ostrożności, nieświadomie dopuścili się transakcji z oszustem. Paradoksem jest jednak fakt, że MF nie chce, aby osoby przestrzegające reguł, a mimo to wdające się we współpracę z wyłudzaczem podatkowym, były zwolnione z odpowiedzialności. Eksperci natomiast nie mogą autoryzować takiego pomysłu; kodeks byłby wtedy nierzetelny i nieuczciwy.
Ministerstwo Finansów obawia się, że Kodeks w takiej postaci, jaką obecnie mu nadano, może stanowić instrukcję dla doświadczonych wyłudzaczy, którzy znajdą w nim lukę i wykorzystają dla własnych potrzeb. W konsekwencji oszustwa byłyby trudne do wykrycia, a sam Kodeks wiązałby się jedynie z dodatkową biurokracją. MF szuka więc rozwiązania, które sprawi, że nadużycia podatkowe będą łatwe do udowodnienia. Najlepszym proponowanym rozwiązaniem, na które przystają także doradcy podatkowi, jest zapewnienie bezpieczeństwa przedsiębiorcom stosującym mechanizm split payment. Oznacza to, że Kodeks należytej staranności VAT może ujrzeć światło dzienne dopiero w kwietniu 2018 roku – gdy zacznie obowiązywać ustawa o split payment.

Udostępnij na:

fb