Faktoring czy kredyt obrotowy? Sprawdź co się bardziej opłaca i komu

05.03.2019

Przewoźnicy coraz chętniej korzystają z faktoringu jako zewnętrznego źródła finansowania. Nadal jednak duża część przedsiębiorców sięga po standardowy kredyt obrotowy twierdząc, że to lepsze rozwiązanie. Kto ma rację?

Decydując się na zewnętrzne źródło finansowania działalności, warto rozważyć argumenty za i przeciw faktoringowi, względem tradycyjnych kredytów obrotowych. Finansowanie za pomocą kredytów może być powolnym procesem, wymagającym od przedsiębiorcy przedstawienia wielu dokumentów, świadczących o dobrej kondycji finansowej firmy. Na tej podstawie bank określa zdolność spłaty pożyczki.

W przypadku faktoringu firma udzielająca finansowania skupia się na ocenie wiarygodności płatniczej kontrahentów, którzy kupili towary i usługi od przedsiębiorcy korzystającego z finansowania. Które rozwiązanie jest lepsze? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Każda z usług odpowiada innym potrzebom.

Faktoring umożliwia przedsiębiorcom sprzedaż faktur firmie finansowej, która je natychmiast reguluje, a sama czeka na zapłatę od zleceniodawcy zgodnie z terminem płatności. Jest przede wszystkim dedykowany firmom, które wystawiają faktury z odroczonym terminem, a chcą usprawnić przepływy pieniężne i lepiej zarządzać swoimi środkami. Usługa finansowania faktur nie generuje dodatkowych, długoterminowych zobowiązań i co najważniejsze, nie obciąża zdolności kredytowej przedsiębiorcy.

Kredyt obrotowy jest natomiast zobowiązaniem, które firma zaciąga na pokrycie bieżących potrzeb przedsiębiorstwa. Jego zaletą jest możliwość przeznaczenia pieniędzy na dowolny cel. Zazwyczaj są to materiały, surowce lub zakup sprzętu potrzebnego do prowadzenia działalności. Niestety nie każdy przedsiębiorca może otrzymać zgodę banku na ten rodzaj finansowania lub niekoniecznie otrzyma taką kwotę, jaka w danym momencie jest mu potrzebna. Wysokość udzielonego limitu kredytowego jest bowiem uzależniona od obrotów firmy i oceny zdolności kredytowej.

Koszt finansowania

Patrząc powierzchownie, może się wydawać, że opłaty związane z faktoringiem wynoszą więcej niż odsetki płacone przy kredycie obrotowym. To przekonanie wynika z obliczenia wysokości opłaty prowizyjnej w skali 12 miesięcy. Przykładowo przy 2 proc. całkowitej wartości nominalnej sprzedanych wierzytelności pojawia się przekonanie o 24 proc. rocznej stopy. W rzeczywistości, firma, która zgłasza do finansowania faktury o wartości 100 tys. zł miesięcznie, przy prowizji na poziomie 2 proc., będzie płacić 2 tys. zł. Gdy pomnożymy tę wartość przez 12 miesięcy, widzimy, że przedsiębiorca zapłaci 24 tys. zł, w zamian za 1 176 tys. zł gotówki dostępnej bezpośrednio po wystawieniu faktury. To nadal stanowi 2 proc. wartości wszystkich faktur sfinansowanych w ciągu roku.

Dla porównania, tzw. obrotówka w wysokości 100 tys. zł z 8-procentową roczną stopą oprocentowania, będzie kosztować 8 tys. zł. Ponadto przedsiębiorca ma kolejne zobowiązanie na swoim koncie, z którego musi się rozliczyć w określonym czasie. Rzeczywisty koszt kredytu obrotowego jest ustalany indywidualnie. Na poziom prowizji ma wpływ przede wszystkim:

– oprocentowanie – od ośmiu do kilkunastu procent

– prowizja przygotowawcza – może wynosić od zera do pięciu procent

– prowizja za rozpatrzenie wniosku

– marża

– WIBOR

– inne dodatkowe koszty

– zabezpieczenie kredytu

Dostępność produktów – tu wygrywa faktoring

Kredyty obrotowe mają rygorystyczne wymagania kwalifikacyjne. Pozwala to kredytodawcom zminimalizować ryzyko niewypłacalności ich klientów. Niskie ryzyko pozwala natomiast obniżyć ogólne koszty. Firmy starające się o taki rodzaj finansowania muszą mieć dobrą kondycję finansową, aby na bieżąco regulować zobowiązania. W niektórych przypadkach osobiste aktywa mogą być przedmiotem zastawu jako zabezpieczenie.

Wymagania dotyczące faktoringu są znacznie niższe. Zazwyczaj określają minimalny okres prowadzenia działalności gospodarczej. Faktor weryfikuje także kontrahenta, na którego jest wystawiona faktura, sprawdza czy firma jest wypłacalna i czy nie grozi jej upadłość.

Utrzymanie stałej współpracy – trudniej przy kredycie

Limit kredytu jest zwykle ustalany na 12 miesięcy i w większości przypadków może zostać odnowiony na kolejny rok. Jednak, aby utrzymać zdolność kredytową należy przestrzegać zasad ustalonych przez kredytodawcę. Wymagania mogą się różnić w zależności od banku, ale zazwyczaj od przedsiębiorcy oczekuje się:

– Cyklicznego dostarczania dokumentacji finansowej

– Zachowania wskaźników finansowych na określonym poziomie

– Informowania banku o wszelkich istotnych zmianach w firmie

Umowa faktoringu jest zwykle zawierana na czas nieokreślony z możliwością jej wypowiedzenia. Dla faktora liczy się przede wszystkim uczciwość płatnicza przedsiębiorcy i terminowe regulowanie zobowiązań. Zarówno firma korzystająca z faktoringu, jak i jej kontrahent nie mogą być w trakcie postępowania upadłościowego.

Zwiększenie dostępnego limitu finansowania

Proces zwiększania limitu finansowania faktur jest prosty. Zazwyczaj wystarczy złożenie wniosku do firmy faktoringowej oraz podanie informacji o nowych kontrahentach i oczekiwanej wielkości sprzedaży usług. Proces ten zajmuje zwykle około jednego dnia. Jeżeli kontrahenci spełniają kryteria firmy faktoringowej, szanse na zwiększenie limitu są duże.

W przypadku linii kredytowej, gdy przedsiębiorca potrzebuje dostępu do większych pieniędzy, konieczne jest ponowne złożenie dokumentacji oraz zbadanie zdolności kredytowej. Ponadto linia musi działać przez określony czas (zwykle rok) zanim zmiana limitu będzie możliwa.

Które rozwiązanie jest najlepsze?

Nie ma najlepszego rozwiązania. Każdy produkt zaspokaja określony zestaw potrzeb. W przypadku firmy, która chce zainwestować w zakup sprzętu i potrzebuje jednorazowo np. kwoty 300 tys. zł zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie kredyt obrotowy. Zwłaszcza, gdy przedsiębiorstwo dysponuje własnymi oszczędnościami, a przelewy od kontrahentów dostaje z częstotliwością, która nie zagraża utracie płynności finansowej. Taki przedsiębiorca ma pewność, że spłata dodatkowej raty nie będzie zbyt dużym obciążeniem.

Faktoring sprawdzi się natomiast w firmie, która jest w trakcie rozwoju, potrzebuje systematycznych wpływów, dzięki którym będzie mogła inwestować w rozwój i na tyle dobrze zarządzać pieniędzmi, by stopniowo budować większe oszczędności. To doskonałe rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy chcą unikać dodatkowych zobowiązań, a potrzeby firmy realizować z własnych środków. Co więcej rozwiązanie zda egzamin także w przypadku przedsiębiorstw, które są zbyt młode by skorzystać ze standardowego kredytu bankowego.

Faktoring, czy kredyt obrotowy sprawdź co się bardziej opłaca i komu

Dlatego faktoring powinni rozważyć przedsiębiorcy którzy:

– Są w fazie szybkiego rozwoju i potrzebują regularnych płatności za wykonane usługi

– Mają kontrahentów, którzy płacą w odroczonym terminie

– Mają problem z zatorami płatniczymi

– Nie mogą uzyskać dokładnych raportów finansowych i przedstawić i w banku

– Nie spełniają wymogów do uzyskania linii kredytowej Dowiedz się więcej o faktoringu

Natomiast linia kredytowa jest dla firm które:

– Mają dokładne sprawozdania finansowe

– Spełniają warunki aby uzyskać linię kredytową

– Chcą jednorazowo skorzystać z zastrzyku gotówki na dużą inwestycję

Udostępnij na:

fb