Bezkonkurencyjni płacą szybciej. Transformacja spedycji w dobie rynku przewoźnika.

17.10.2018

Spedytorzy potrzebują nowych rozwiązań, które pozwolą sprostać nadchodzącym zmianom w branży TSL. Z jednej strony wyzwaniem jest rosnąca ilość frachtów, z drugiej strony problem braku przewoźników i kierowców oraz związana z tym konieczność spełnienia ich rosnących oczekiwań również finansowym.

By odpowiedzieć na potrzeby rynku i uzyskać przewagę nad konkurencją firmy spedycyjne muszą zacząć korzystać z najnowocześniejszych narzędzi, takich jak TMS-y klasy 4.0. Nowoczesna technologia pozwoli na automatyzację wielu czynności. Umożliwi także wykorzystanie niedostępnych dziś zasobów w postaci wolnych pojazdów, ale też w inteligentny sposób dopasuje i idealnego dla danego ładunku przewoźnika. Jednak sama technologia nie wystarczy. Potrzebne są też zmiany i usprawnienia w sferze płatności za wykonywane usługi, kluczowe dla utrzymania dobrych relacji z przewoźnikiem.

Takie wnioski płyną z pierwszej skierowanej do firm spedycyjnych konferencji organizowanej przez Platformę Trans.eu, która odbyła się 11 października br. w Topaczu pod Wrocławiem. Więcej o wydarzeniu można przeczytać TUTAJ

Spedycja musi sprostać wymaganiom płacowym przewoźników.

Wśród prelegentów była też obecna prezes zarządu Transcash.eu SA – Magdalena Baranowska, która przedstawiła rozwiązanie umożliwiające sprostanie rosnącym oczekiwaniom płacowym firm przewozowych. Prognozy dotyczące branży TSL wyraźnie wskazują na to, że pogłębiał się będzie problem braku przewoźników, a tym samym to oni będą coraz częściej dyktować warunki, na jakich będą realizować swoje usługi. Ze statystyk TransFactor wynika, że aż 85% przewoźników wskazuje długie terminy lub nieterminowe spłaty, jako główny problem utrudniający prowadzenie firmy. Tym samym jasny jest wniosek, że terminowa zapłata za usługę to podstawowy wymóg do pozyskania i utrzymania trwałej relacji z firmą przewozową.

Czy spedycja może zapłacić przewoźnikowi w dniu wystawienia faktury za transport?

Terminowa zapłata za fakturę to jednak standard, którego oczekuje każdy zleceniobiorca i może nie wystarczyć by stać się bezkonkurencyjnym na rynku zleceniodawców. Finansowanie faktur oferowane w ramach usługi TransFactor to bezpieczny dla przewoźnika sposób na otrzymanie zapłaty nawet w 48 minut od przesłania dokumentów potwierdzających wykonanie transportu. Z jednej strony przewoźnik może liczyć na swobodę dysponowania pieniędzmi. Realizuje na czas lub nawet przed czasem swoje zobowiązania i ma możliwość inwestowania na przykład w unowocześnienie swojej floty pojazdów.  Z drugiej strony, firma spedycyjna zlecająca usługę przewozu, może liczyć na dodatkowe wydłużenie terminu spłaty swojego zobowiązania bez żadnych kosztów. Obie strony relacji zyskują bezcenną i pożądaną przez każdego przedsiębiorcę płynność finansową.

Koniec z zakazem cesji?

Przedstawione rozwiązanie dające przewagę konkurencyjną i zapewniające korzyści obu stronom umowy przewozu jest zatem na wyciągnięcie ręki. Jest jednak jedna przeszkoda na drodze do możliwości skorzystania z zalet finansowania faktur – to zakaz cesji. To zastrzeżenie nadal jeszcze dość często pojawia się w warunkach umowy przewozu i może być skutecznym blokerem w uzyskaniu płynności finansowej.

Ponad 300 przewoźników, którzy zwrócili się do TransFactor z wnioskiem o sfinansowanie faktury niestety nie mogło otrzymać pomocy ze względu na zawarty w warunkach wykonanej umowy przewozu zakaz cesji. Zakaz ten uniemożliwia przeniesienie zobowiązania na faktora – czyli firmę finansującą fakturę. Tym samym kwota 2,5 miliona złotych, które mogłyby poprawić płynność finansową przewoźników, pozostała niewykorzystana na koncie TransFactor. Jednak w świetle nadchodzących zmian i rosnącej siły negocjacyjnej spodziewać się można, że zleceniodawcy ulegną presji rynku i coraz częściej będą oferować umowy pozbawione zapisów ograniczających możliwość samodzielnego decydowania o sposobie finansowania działalności.

Udostępnij na:

fb